• Krzysztof Kasperek

Czym są leśne przedszkola?

Aktualizacja: kwi 22

Jak funkcjonują leśne przedszkola? Jakie są ich założenia? Czym jest syndrom deficytu natury?

Leśne przedszkola w Polsce


Natura, czyli najwspanialszy plac zabaw


Natura dla dzieci stanowi najwspanialszy plac zabaw, oferując olbrzymią różnorodność form, zapachów, faktur, wszelkich żywych stworzeń i obfitość roślin. Przyroda stwarza niezliczone możliwości podejmowania ryzyka, wzbogaca dziecięcą wiedzę i zachwyca, daje wolność przebywania w świecie innym od świata dorosłych.


Życie w lesie, bieganie po łące, kąpiele w jeziorze, pływanie kajakiem po rzecze, wędrówki pośród pięknych krajobrazów to dla każdego normalnie rozwijającego się dziecka atrakcje z „najwyższej półki”. Dlaczego? Bo tego nie zazna w mieście. Kto raz zachwyci się pięknem otaczającej nas przyrody, kto zda sobie sprawę, z jaką łatwością można zniszczyć wszelką formę życia, kto na własne oczy zobaczy efekty naruszenia kruchej równowagi ekologicznej, ten na zawsze zostanie uwrażliwiony na konieczność ochrony naszego najcenniejszego dziedzictwa. Wydaje się to tym bardziej potrzebne w dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy świadkami zmian klimatu i coraz to większej degradacji środowiska przez ludzi.



Leśne przedszkola w Polsce

Niestety coraz większa niechęć rodziców do ryzyka, a także rosnące uzależnienie od techniki powodują nieodwracalne skutki w postawach naszych dzieci. U podłoża antagonizmu dorosłych wobec zabawy leży strach. Jeśli przyznamy, że dzieciństwo jest zabawą to jak my, dorośli, reagujemy zwykle na ten fakt? Często to ignorujemy i patrzymy na to z pobłażaniem. Zapominamy o tym zupełnie, ponieważ dla nas zabawa jest marnowaniem czasu, który dziecko może wykorzystać na naukę. No właśnie.. Na naukę, czy na naukę na pamięć? Już dawno pomyliliśmy te dwa pojęcia. Uczymy się przez całe życie, a nauczamy na pamięć głównie w szkole informacji, która z czasem nas przytłaczają.


Natomiast w otoczeniu przyrody dzieci naprawdę zastanawiają się, zadają pytania, wyruszają w niesamowitą podróż w głąb siebie. Naturalnie zostaje pobudzony ich entuzjazm i ciekawość.

Zamiast tego wznosimy duże miejskie szkoły i przedszkola z wieloma salami i drogimi pomocami szkolnymi, a tym, co ma zaspokoić instynkt zabawy, jest najczęściej mały betonowy plac. Prowadzimy siedzący tryb życia i spędzamy czas głównie w pomieszczeniu.




Czy słyszeliście kiedyś o Syndromie Deficytu Natury (SDN)? Badania potwierdzają, że większość zaburzeń rozwojowych i emocjonalnych dzieci (m.in. deficyty uwagi, hiperaktywność, niezgrabność ruchowa, otyłość, nieprawidłowości Integracji Sensorycznej, niski poziom kompetencji społecznych i komunikacyjnych, agresja, depresja, nerwice) ma podłoże w braku bezpośredniego kontaktu z naturą. W ostatnich latach notuje się gwałtowny wzrost nieprawidłowości i chorób psychicznych u dzieci.


Czym są leśne przedszkola?


Leśne przedszkola to ruch oddolny na całym świecie, którego celem jest ponowne zbliżenie dzieci do przyrody. Pierwotną inspirację dla wszystkich nauczycieli na świecie stanowi skandynawska pedagogika, wykorzystująca zabawę i kontakt z przyrodą, w Dani i Norwegi zwana friluftsliv.

W leśnych przedszkolach 80 % czasu w trakcie roku spędza się na zewnątrz niezależnie od pogody.

Prócz skandynawskiego modelu zajęć na powietrzu podejście to zasadza się także na teorii nauczania i skupionej na dziecku pedagogice nauki poprzez zabawę krzewionej przez takich myślicieli jak Rudolf Steiner czy Maria Montessori oraz na brytyjskim skautingu, czy ruchu Woodcraft Folk. Wszystkie one ukształtowały dzisiejsze leśne przedszkola i jej etos, polegający na łączeniu terapii i edukacji w nauczaniu. Każda z nich pozwala dzieciom na podejmowanie ryzyka, większą niezależność w kształtowniku własnego procesu nauczania, osiąganie celów, bycie aktywnym, zabawę i naukę przez doświadczanie na łonie natury. W Polsce leśne przedszkola są zjawiskiem nowym, ale stale zyskującym na popularności i oby tak było dalej!


Najważniejsze jest to, że leśne dzieci są o wiele bardziej zaradne i odważne od reszty przedszkolaków. Potrafią poradzić sobie w sytuacjach wymagających od nich podjęcia ryzyka i odpowiedzialności. Las stwarza mnóstwo okazji wychowawczych, których nie jest w stanie zapewnić zwykła placówka edukacyjna.

Gdy mały chłopczyk z trudem wejdzie na swoją pierwszą górę, to naprawdę uwierzy w swoje własne możliwości.

Gdy grupa dziewczynek w trakcie jednej z gier na spostrzegawczość uzyska w niej najlepszy wynik, utrwali w sobie trwałą postawę wrażliwości na otaczające je piękno. Za naturą i lasem, kryje się mnóstwo pośrednich celów, jakie możemy osiągnąć jako rodzice i nauczyciele, warto je wykorzystywać! Warto zadbać o wszechstronną dojrzałość naszego dziecka opartą o rozwój emocjonalny, fizycznych, społeczny i intelektualny, którą gwarantuje każda przygoda z naturą. Przede wszystkim świadomość ekologiczna, jaka idzie za leśnymi przedszkolami może i powinna być pojmowania znacznie szerzej niż tylko ochrona przyrody. Poszanowanie natury to ważny element postawy obywatelskiej, która zakłada gotowość poświęcenia interesu własnego dla dobra wspólnego oraz odpowiedzialność za to dobro.


Co na to naukowcy?


Potrzebujecie jeszcze badań? „Angielscy i szwedzcy naukowcy odkryli, że osoby, które biegają wśród zieleni, czują się bardziej odprężone, mniej niespokojne, zdenerwowane i depresyjne niż osoby, które spalają tyle samo kalorii na siłowni. Z innych badań wynika, że spacery po lasach czy parkach wzmagają działanie układu odpornościowego, regulują tętno, ciśnienie krwi, korzystnie wpływają na układ nerwowy, powodując odczucie głębokiego spokoju, co ma związek z obniżaniem poziomu hormonu stresu."

20 minut patrzenia na zieleń sprawia, że ilość kortyzolu w ślinie spada o 13,4 proc., co wykazał w badaniach Yoshifumi Miyazaki z Uniwersytetu Chiba.”
Leśne przedszkola w Polsce

Kodeks Leśnego Rodzica


Myślę, że nie ma, co więcej was przekonywać. Zanim wyruszysz ze swoją pociechą na pierwszą leśną przygodę lub będziesz chciał ją zapisać do leśnego przedszkola, przedstawię ci kodeks „Leśnego rodzica”, pamiętaj o nim zawsze, gdy najdą cię chwilę zwątpienia, a nigdy nie zbłądzisz:


1. Po co się chować pod dach, kiedy pada? To właśnie wtedy z błota robi się najlepsze kulki. - Zdaniem Angeli Hanscom, dziecięcej terapeutki zajęciowej, dzieci coraz częściej mają problemy natury sensorycznej. Zamiast zapisywać dziecko na „terapię reki”, daj mu błoto, które rozwija zmysł dotyku i motorykę małą i dużą. Dodatkowo poprzez kopanie i noszenie ciężkich wiaderek dziecko uczy się odbierać bodźce z własnego ciała, ze stawów i mięśni. Błoto nie jest też takie brudne! W rzeczywistości nowoczesnych higieniczny tryb życia wyeliminował z naszego przewodu pokarmowego wiele pożytecznych bakterii odpowiedzialnych za zdrowie.


2. Pamiętaj, że nie ma lepszej zabawki niż kijek i patyk! - Kij wędrowniczek wymyślony niegdyś przez Aborygenów, rdzennych mieszkańców Australii po to, żeby zapisywać przebieg wędrówki i ułatwić późniejsze zrelacjonowanie jej innym. Do kija przymocowane były różne przedmioty związane z miejscem, które wędrujący Aborygeni odwiedzili.. To jedna z niewielu historii patyka, jaką może wymyślić twoje dziecko. Zadbaj o rozwój jego kreatywności, niech nauczy się ciekawości i więzi z przyrodą. Żadna inna zabawka jak zwykły patyk tego nie gwarantuje, a zobacz, ile zaoszczędzisz :)


3. „Jeśli pomożesz dzieciom pokochać naturę, będą się o nią troszczyły, bo każdy dba o to, co kocha" – Kolejny szczyt klimatyczny w Katowicach za nami. Zmiany klimatu, których jesteśmy świadkami, są powoli już nieodwrócenia. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele, ale sami też możemy sobie dużo zarzucić w tej sprawie. Ważne, by dzieci od najmłodszych lat wiedział, co jest skarbem naszej ziemi i mogły o nią zadbać. Każde wyjście do lasu odgrywa bardzo ważną rolę w szerzeniu świadomości ekologicznej.


4. Naucz mnie robić to samodzielnie – Zaufaj i wspieraj, ale nie wyręczaj. Daj dziecku uwierzyć we własne siły i swoją samodzielność. Pozwól mu popełniać błędy. Niech przezwyciężenie trudności będzie dla niego szkoła charakteru, a porażka lekcją, którą następny raz przekuje w sukces.


5. Zawsze możesz poczuć leśnego ducha – Ilekroć będziesz się zastanawiał, w jaki sposób zbadać o rozwój duchowy twojego dziecka, najpierw wybierz się z maluchem na wędrówkę w góry, do lasu lub nad jezioro. Daj mu poczuć, że istnieje coś więcej. Płynąc po Rospudzie, wędrując przez Bieszczady, stwarzamy dzieciom masę możliwości do zachwytu i nikt nie przejdzie obok tego obojętnie. W takich sytuacjach refleksja przychodzi sama.. Myśli idą w stronę tego, kto to stworzył. Padają pytania, jak to powstało? Skąd ta harmonia i piękno?


6. Tak, to jest wystarczające, że twoje dziecko po prostu się bawi. - Naprawdę nic więcej nie jest mu potrzebne. Alexander Sutherland Neill w swoje książce „Sumerhill”, stwierdził, iż „dziecko jak roślina cieplarniana, zostało wyhodowane na dorosłego, zanim osiągnęło dojrzałość”. Gry i różne zajęcia, jakich podejmują się dzieci, dają im możliwość rozwinięcia osobowości, przygotowuje do przyszłych działań, rozwijają wyobraźnie. Każde takie działanie jest ćwiczeniem wprowadzającym w życie biologiczne, społeczne i kulturalne. Nie ma nic wspanialszego niż widok skupionego i zaangażowanego dziecka, które się bawi, zbrodnią jest przeszkadzanie mu w tym.


To co?! Kiedy wyruszasz do lasu? Tak jest zimno i jest grudzień, ale pamiętaj, nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania :)


Trzymaj się ciepło!

Krzysztof Kasperek


Zdjęcia ze zbiorów: Unsplash.com

465 wyświetlenia
  • Czarny Facebook Ikona
  • Czarny Instagram Ikona
  • Czarny Pinterest Ikona
  • Czarny LinkedIn Icon