• Krzysztof Kasperek

8 najczęstszych błędów wychowawczych

Aktualizacja: kwi 23

Jakie są najczęstsze błędy wychowawcze?


Świadome wychowanie


Jako rodzice, wychowawcy, instruktorzy, pedagodzy, nauczyciele zawsze staramy się być odpowiedzialni, wiemy jaki ciężar spoczywa na nas, jeżeli chodzi o odpowiednie ukształtowanie naszych dzieci, jednak czy każdy z nas poddaje autorefleksji swoje działania? Czy potrafi zastanowić, z czego wynikają ukrywane emocję i myśli, które w niekontrolowany sposób wylewają się z nas w najmniej oczekiwanych momentach?


Dzięki refleksji, nad doświadczeniami z przeszłości, jesteśmy w stanie zrozumieć własne życie. Co dobrego może z tego wynikać, skoro i tak nie jesteśmy w stanie odwrócić biegu wydarzeń? Pogłębianie samorozumienia przemienia nas, pozwala lepiej zrozumieć innych, umożliwia podejmowanie świadomych działań, a także otwiera umysł na nowe doświadczenia. Większość z nas popełnia jakieś błędy i mamy do tego prawo, jeżeli wyciągamy z nich lekcję. O tym też pisze Thomas Gordon w „Wychowaniu bez porażek”, w końcu nikt nas nie przygotowuje do świadomego rodzicielstwa. Ważne, żebyśmy byli świadomi swoich potknięć, znali ich konsekwencje i wiedzieli jak odpowiednio im przeciwdziałać.


Nasza wiedza na temat wychowania zazwyczaj ma swoje źródła w wiedzy potocznej, wynika z relacji z innymi, kontekstu społecznego, doświadczenia z naszego dzieciństwa i z własnych działań. Współczesna psychologia rozwojowa podkreśla, że sposób, w jaki rodzic interpretuje doświadczenia z wczesnych lat swojego życia, silnie przekłada się na kształtowanie się bezpiecznego stylu przywiązania u dziecka. Dzieci przeczuwają rodziców w każdym momencie. Nawet jeśli opiekunowie starają się ukryć swoje emocje, dzieci doskonale czują, że dzieje się coś złego. Są po prostu “bliżej emocji niż zachowań”, bliżej prawdy. I trudno je oszukać. Zatem, by dać dzieciom szczęście, w pierwszej kolejności warto zadbać o siebie jako rodzica.


Dużym błędem, jaki popełnia Polski system edukacji, jest nieuwzględnianie w procesie edukacji pracy z rodzicami. Działania te powinny być nieodzownym elementem pracy wychowawców i pedagogów, w końcu to rodzice biorą pełną odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci, a nie szkoła i te dwa elementy powinny się uzupełniać. Najlepsza inwestycja w wychowanie to również inwestycja w rodziców.


Często powtarzane słowa: „Będę wychowywał moje dzieci inaczej, niż rodzice wychowywali mnie” stają się pustym frazesem, ponieważ raz utrwalony wzorzec wychowania przez naszych rodziców ma decydujący wpływ na wychowanie naszych dzieci w późniejszych latach. Dlatego warto zadbać o następne pokolenia, zaczynając od siebie. Niekiedy dane postawy nieświadomie pojawią się w momentach, których nie możemy przewidzieć, gdy nasze emocje biorą górę nad racjonalnym myśleniem. Dlatego kluczem do świadomego wychowania jest autorefleksja i świadomość tego, że odpowiedzialność za wychowanie bierze rodzic i on może zmienić wszystko.


Obwinianie dziecka za swoje emocje i zachowania, a nie zwracanie uwagi na siebie jest podstawowym błędem wielu osób. Hasła: ”Ale mnie zdenerwowałeś! Znowu to zrobiłeś! Przez Ciebie mama jest smutna” przenoszą odpowiedzialność za to, co czuje rodzic na dziecko, budują poczucie winy. Pamiętajmy, to o czym pisał już wiele lat temu Janusz Korczak „Nie ma dzieci, są ludzie”, nikt nie chciałby żeby tak się do nas zwracano. Warto zwrócić uwagę na zupełnie dwa różne podejścia do dziecka, jakie możemy prezentować:


1. Kiedy myślę, że dziecko źle się zachowuje, częściej myślę o ukaraniu go.

2. Kiedy myślę, że dziecko zmaga się z czymś jeszcze trudnym dla siebie, wtedy myślę o wsparciu go w poradzeniu sobie z tym problemem.


Musimy pamiętać, że każdy błąd wychowawczy może stanowić potencjalne zagrożenie dla rozwoju osobowości dziecka. Warto być ich świadomym. Z punktu patrzenia pedagogicznego możemy wyłonić 8 podstawowych błędów w procesie wychowania, z którymi musimy się zmierzyć.

1. Rygoryzm

I kto miał znowu rację? Nie możesz tego zrobić! Rób to co mówię! Jeżeli tego nie zrobisz, zaraz pójdziesz odbyć swoją karę! Miałeś dostać 5, a dostałeś 3 pora, żeby ktoś ci pokazał gdzie masz rozum! Jesteś za młody, co ty możesz wiedzieć! Jak będziesz mieć własne dzieci, to się dowiesz, jakie są niegrzeczne i jak ciężko wychować taką bandę! Przez Ciebie nie zrealizujemy naszego planu dnia! Zrobiłeś, to dosyć słabo patrząc na inne dzieci.


Słyszałeś kiedyś takie hasła? Rygoryzm, czyli bezwzględne egzekwowanie wykonywania poleceń od dziecka, nadmierna koncentracja na wykonywanym zadaniu, wręcz utożsamianie dziecka z zadaniem. Jakie będą konsekwencję takiego podejścia? Takie podejście wywołuje u dziecka gniew i wściekłość często na samego siebie. Dziecko może stać się zupełnie bierne i przestanie samo inicjować działanie. Zacznie czuć, że nie potrafi niczego dobrze zrobić, co przełoży się na bardzo zaniżoną samoocenę i opóźnienie pod względem rozwoju społecznego i emocjonalnego.


2. Idealizacja dziecka

Jesteś wspaniały, robisz to, jak mistrz! Moje dziecko osiąga o wiele lepsze wyniki w nauce! Nie możliwe, że zrobił coś takiego, to nie w jego stylu, jest wspaniałym dzieckiem! Moje dziecko wzięło ostatnio udział w 3 konkursach i 5 olimpiadach. Zajmę się tym! Masz talent, będziesz artystą! (zasypywanie masą pytań)

Idealizacja dziecka, czyli ekstremalne akceptowanie każdej jego czynności. Jeden z błędów, który może być mniej widoczny niż reszta. Przejawia się ciągłym zajmowaniem się dzieckiem, poruszaniem jego tematu w rozmowach ze znajomymi i rodziną. W psychologii nazywane też „nadmierną afektacją”. Nadopiekuńczość wychowawcy, rodzica polega na chęci niedopuszczenia do złych zachowań, popełniania błędów, które są naturalną koleją rzeczy w procesie efektywnego uczenia się. Rodzic utożsamia dziecko z ideałem i przypisuje mu cech boskie. Konsekwencję? Dziecko czuje się wyniesione na piedestał, każdy najmniejszy błąd może wyprowadzić je z równowagi. Zostało nauczone tego, że nie ma żadnego wpływu na to, co robi, a wszystko wynika z jego wspaniałych cech i zalet, na które nie ma wpływu. Wyobraźmy sobie, jak bardzo porażki muszą być druzgocące dla takiego dziecka. Wykonanie jakiegoś zadania dobrze, zdobycie nowych przyjaźni nadaje przekonania bezkrytycznej wyjątkowości, czyli wywyższania się. Jeżeli nie chwalisz odpowiednio często takiego dziecka, dla niego staje się to karą.


3. Agresja

Jesteś nic niewart! Ty durniu znowu to źle zrobiłeś! No idiota, kogo ja wychowałem! Nie można na Ciebie z niczym liczyć! Jak mogłeś to zrobić smarkaczu? Trochę szacunku do rodziców! Musimy wyciągnąć konsekwencje, zaraz dostaniesz w dupę! Ale z niego mądrala, myśli że coś wie..

Rodzic traktuje dziecko jako zagrożenie. Możecie sobie to wyobrazić? Z raportu Rzecznika Praw Dziecka z 2017 „Przemoc w wychowaniu – czas z tym skończyć!” wyłania się ponury obraz polskiego społeczeństwa. Jak się okazuje bowiem, w sprawianiu dziecku tzw. lania nie dostrzega nic złego niemal co trzeci badany. Agresja czy to słowna, fizyczna, ukryta jest jednym z gorszych błędów, jakie można popełnić. Jeżeli w jakikolwiek sposób dziecko zostało poniżone przez nauczyciela, rodzica drastycznie odbije się to na nim w późniejszych latach. Dziecko doznaje poczucia wstydu za to, że żyje, zostaje obniżona jego samoocena, pojawia się poczucie lęku, nieśmiałości. Często dziecko również zaczyna reagować agresją w stosunku do swoich rówieśników, powielając utrwalone wzorce. Warto zajrzeć na stronę fundacji „Dajmy dzieciom siłę” i zapoznać się z ich projektami i najnowszymi publikacjami, zwłaszcza z raportem „Dzieci się liczą”.



4. Hamowanie aktywności dziecka

Nie będziesz tego robił! Pójdziesz w nasze ślady, Akademia Sztuk Pięknych to bzdura. Jak się z tego utrzymasz? To ma być pasja? Myślę, że lepiej jak zrezygnujesz z tego pomysłu.

Przerywanie, zakazywanie aktywności własnej dziecka przez fizyczne lub symboliczne zachowanie. Rodzic uważa, że zachowania dziecka są mniej ważne od aktywności dorosłego. Dziecko traktowane jest jako istota nieumiejąca podejmować racjonalnych decyzji. Jest duża szansa, że przy takim zachowaniu dziecko przestanie samodzielnie i racjonalnie myśleć, zanika jego odwaga do podejmowania własnej aktywności. Dziecko traci swoje pasje i zamiłowania do konkretnych przedmiotów, czuje się niezaradne, nie podejmie samodzielnej decyzji bez konsultacji z rodzicem.


5. Uleganie i niekonsekwencja

No dobrze, ale następny razem...! Musisz przestać to robić...chyba że dam ci jeszcze 5 minutek. Co ja mam z tobą zrobić? Dlaczego nie odrobiłeś zadania na które się umawialiśmy, a teraz siedzisz na komputerze, musisz je nadrobić! Możesz do tego usiąść jutro?

Spełnianie każdej zachcianki dziecka, nie umiejętność stawiania granic i okazywanie swojej bezradności silnie łączy się również z niekonsekwencją i dawaniem znaku dziecku, że nasze słowa nie niosą za sobą żadnych działań i konsekwencji. U dziecka zanika krytycyzm, wymaga od całego swojego otoczenia uległości, wymusza dane zachowania, szantażuje innych. Sytuacje trudne, będą go przerastały, powodując złość i frustrację.


6. Zastępowanie - wyręczanie

Daj, zrobię to za Ciebie. Źle to robisz, chodź, zaraz to zrobimy. Zrobiłeś już zadanie domowe? Daj, odrobię część z matematyki, żeby było szybciej. Możesz się skaleczyć, zaraz to zrobię!

W rozumieniu rodzica dziecko jest bardzo słabe, niezdolne do wykonania swoich zadań, „biedne”, występuje nadopiekuńczość i infantylizacja dziecka. Dziecko zostaje wyręczane przy każdym zadaniu, nie licząc się z konsekwencjami takich działań. Co się dzieje z maluchem? Utrata kontroli nad sobą, brak samodzielności. Większość zadań, które miało dziecko nauczyć konkretnych umiejętności, zostało wykonanych przez rodziców, w konsekwencji dziecko przestaje się rozwijać. Staje się nieodpowiedzialne i nie dokonuje samodzielnego wyboru. Zaczyna ciągle oczekiwać zainteresowania i pomocy ze strony innych.

7. Obojętność

Nie interesuje mnie to. Nie mam teraz na to czasu. Idź, porozmawiaj z mamą. Zaraz wychodzę do pracy zarobić na twoje utrzymanie. Porozmawiamy za chwilę. Tak naprawdę zdobyłeś 4 z matematyki?! aleee z Ciebie geniusz, lecę do pracy! Pa! (powierzchowne zainteresowanie)

Dystansowanie się od spraw dziecka, okazywanie totalnego braku zainteresowania w sposób świadomy lub mniej świadomy. Bagatelizowanie jego osiągnięć, dystans wobec jego spraw i do niego osobiście, okazywanie braku zainteresowania dla jego pasji i aktywności, niezaangażowanie jego problemami w szkole, czy na podwórku. Kogo możesz wychować? Dziecko będzie niedowartościowane, będzie miało utrudnione nawiązywanie kontaktów i głębszych przyjaźni, ponieważ będzie czuło, że jego życie nie jest dla nikogo wystarczająco atrakcyjne. Chłopiec lub dziewczynka staną się nieufni, będą ignorować również problemy innych.

8. Eksponowanie Siebie

Popatrz, jakiego masz wspaniałego ojca! Zobacz, jak mama to zrobiła, kiedyś też tak będzie potrafił! Widzisz, jakich masz wspaniałomyślnych rodziców! W przyszłości będziesz jak ja!

Nadmierne eksponowanie siebie, czyli koncentrowanie uwagi dziecka na walorach i zaletach rodzica, czy wychowawcy, często w celu własnego dowartościowania i koncentracji na potrzebie zaspokajania swoich własnych potrzeb. Rodzic i jego cechy są najważniejsze w procesie wychowania. W konsekwencji dziecko chce za wszelką cenę przypodobać się rodzicowi, aby zyskać w jego oczach, bezkrytycznie przystosowuje się do sytuacji.


Większość błędów oddziałuje na siebie bezpośrednio, łącząc się w spójną całość. Chcąc wychować zdrowe, otwarte na świat, zaradne dzieci musimy być świadomi tego, co robimy na każdym etapie ich rozwoju. Często podpowiada nam to intuicja, jednak w wielu przypadkach jak udowodnił to już Daniel Kahneman rozgraniczające nasze myślenie na szybkie i wolne, mózg może wyprowadzić nas na manowce, a praktyki powielane przez naszych dziadków i rodziców wcale nie są najlepsze, dlatego kluczem w wychowaniu jest autorefleksja.


Dobra wiadomość jest taka, że możesz zrobić całkiem dużo, jeżeli zauważyłeś u siebie któryś z wyżej wymienionych błędów. Możesz zadbać na początku przede wszystkim o siebie jako o rodzica, później powinno już pójść z górki :) Pamiętaj, że szczęśliwy rodzic ma energię do bycia ze swoim dzieckiem, niesie w sobie spokój i cierpliwość, bo jest „poukładany wewnętrznie”.

Według D. J. Siegela i M. Hartzell warto:


1. Stawiać na bycie uważnym rodzicem, co przekłada się na szanowanie indywidualności dziecka i akceptowanie go dokładnie takim, jakie jest. Dzieci uczą się o sobie dzięki komunikacji z rodzicami. Bycie obecnym opiekunem to świadome zachowanie, które bierze pod uwagę dobro emocjonalne dziecka.


2. Czerpać z doświadczenia, jakim jest bycie rodzicem. Interakcje z dziećmi generują wiele wyzwań, które pozwalają na nieustanną naukę o sobie i o świecie.


3. Uczyć się elastyczności reagowania i praktykować ją. Stanowi to podstawę dojrzałości emocjonalnej oraz budowania relacji opartych na współczuciu. Dzięki elastyczności reakcji możliwe staje się powściągnięcie niektórych emocji i wzięcie pod uwagę perspektywy dziecka, a w konsekwencji reagowanie w przemyślany sposób (nie odruchowy).


4. Doceniać drobne radości, które przydarzają się każdego dnia. Zwalniać tempo, aby cieszyć się ze wspólnego przebywania i z robienia razem rozmaitych rzeczy. Czerpać radość z przebywania z dzieckiem.


Napisz w komentarzach, jakie są Twoje doświadczenia dotyczące błędów, które popełniają rodzice i nauczyciele. Czy może obserwujecie w swoim środowisku jeszcze inne negatywne zachowania.


Dzięki za uwagę :)

Trzymaj się ciepło!

Krzysztof Kasperek

Artykuł został napisany w oparciu o książkę „Błąd w wychowaniu” Antoniny Guryckiej oraz „Świadome rodzicielstwo” D. J. Siegel, M. Hartzell.

Zdjęcia ze zbiorów Unsplah.com

177 wyświetlenia1 komentarz
  • Czarny Facebook Ikona
  • Czarny Instagram Ikona
  • Czarny Pinterest Ikona
  • Czarny LinkedIn Icon